Co to są „chinki” i dlaczego tak się je nazywa? Dlaczego kupienie gotowego zestawu pieluszek wielorazowych na Allegro może nie być dobrym pomysłem? Czy da się pieluchować dziecko „chińskimi pieluchami”? Dziś opowiem Ci nieco o pieluchach, o których wielu rodziców zaczyna swoją przygodę z „wielo”.

Dlaczego „chinki”?

Jest to pojęcie, które funkcjonuje od długiego czasu w branży wielopieluchowej i na grupach na Facebooku. Starzy wyjadacze nazywają tak przede wszystkim pieluszki wielorazowe, które kupić można głównie na AliExpress. Czym się one charakteryzują?

  • Niską ceną.
  • Są długie i szerokie w kroku w porównaniu do polskich pieluszek.
  • PUL czy TPU użyte w „chinkach” jest uważany za twardy i mało plastyczny.
  • Warstwa wewnętrzna i wkłady często uszyte są z materiałów, od których się już odchodzi, np. mikrofibry i polaru.
  • W zależności od kraju pochodzenia pieluszek nie zawsze możemy mieć pewność co do bezpieczeństwa materiałów, z których zostały uszyte. W polskich (i nie tylko) pieluszkach wyznacznikiem mogą być certyfikaty OEKO-TEX czy GOTS.

Warto wiedzieć, że mianem „chinek” określa się również inne pieluchy zagraniczne, które wpasowują się w niektóre z tych kryteriów. Głównie chodzi o szerokość w kroku i dość toporny krój.

W zestawie taniej. Ale czy lepiej?

Rodziców często kusi niska cena tych pieluszek. Nic dziwnego, na „Ali” można dostać je nawet za 2-3$ za sztukę. Zdarza się również, że polskie sklepy na Allegro sprzedają te pieluchy w zestawach.

I tutaj dochodzimy do powodu, dla którego powstał ten artykuł. Pamiętacie, jak to było na początku przygody z „wielo”? Nie wiedzieliśmy nic, a kolejne informacje mnożyły tylko kolejne pytania. Nic więc dziwnego, że rodzice sięgają po gotowe rozwiązania i kupują takie zestawy. Często jednak są zawiedzeni lub rozczarowani, bo pieluszki nie spełniły ich oczekiwań. Dlaczego tak jest?

Przede wszystkim: źle dopasowany rozmiar. Nowicjusz nie wie, że „One Size, 3,5-15kg” bardzo mija się z prawdą. Jeśli założymy taką pieluszkę dziecku, które ma 5 czy nawet 7 kg jest duże prawdopodobieństwo, że okaże się ona po prostu za duża. Taka pieluszka może nie tylko źle wpływać na rozwój motoryczny dziecka, ale z pewnością będzie tez powodować przecieki.

Po drugie: chłonność wkładów. Przecieki to nie tylko wina źle dopasowanego rozmiaru, ale również chłonności wkładów. Materiały takie jak mikrofibra czy polar nie są wyjątkowo chłonne i dla niektórych dzieci mogą się okazać niewystarczające.

Jak pieluchować „chinkami” skutecznie?

Mając na sercu powyższe uwagi pewnie myślisz, że będę zdecydowanie odradzać pieluchowanie „chinkami”. Jestem od tego daleka. Chciałam jednak stworzyć artykuł, w którym pokażę rodzicom skąd bierze się różnica w cenie między pieluszkami z „Ali” i pieluchami wielorazowymi polskich producentów.

Rozumiem, że z różnych względów można sięgnąć po „chinki” i wiem też, że z powodzeniem można nimi pieluchować bobasa. Jak to zrobić? Oto moje rady:

  • Pamiętaj, że pieluszki te będą leżały dobrze na dzieciach od około 10kg w zależności od budowy.
  • Jeśli Twoje dziecko ma duże udka i brzuszek wybieraj takie, które mają jeden rząd nap w pasie.
  • Zrezygnuj z wkładów dedykowanych tym pieluszkom i sięgnij po te szyte przez polskie firmy.

To, co Ci radzę, to pewien kompromis. Jeśli chcesz pieluchować budżetowo lub jeśli podobają Ci się wzory dostępne wśród zagranicznych pieluch nie wahaj się spróbować. Pamiętaj jednak o dobrym dopasowaniu rozmiaru dla komfortu Twojego dziecka. Z kolei dla Twojej wygody i uniknięcia przecieków postaw na wkłady polskich producentów, które zapewniają lepszą chłonność.

Wszystko się da

Jak widzisz wszystko się da, jeśli tylko się do tego odpowiednio podejdzie. Skuteczne pieluchowanie „chinkami” naprawdę jest możliwe. Mam nadzieję, że ten artykuł pomoże Ci dobrać odpowiedni zestaw pieluszek, który nie nadwyręży Twojego portfela i będzie dobrze dopasowany do potrzeb Twojego malucha.

Pamiętaj, że wypożyczenie to również dobry sposób na oszczędność. Z naszymi zestawami z łatwością znajdziesz tę jedyną pieluchę i bez nietrafionych zakupów zaczniesz przygodę z „wielo” z przytupem!